Kategoria: Technika i rozwój komórek

Polska kolej inwestuje w środki nadzoru elektronicznego

Polskie linie kolejowe ogłosiły niedawno przetarg, na opracowanie i wdrożenie elektronicznego systemu nadzoru elektronicznego nad ogólnopolskim rozkładem jazdy. Pod tą tajemniczo brzmiącą nazwą kryje się specjalnie powstały na ta okazję program komputerowy, który zepnie w sobie wszystkie dotychczas obowiązujące w naszym kraju systemy nadzoru jazdy na kolei. Zaletą takiego nadzoru ma być szybsze i łatwiejsze reagowanie w przypadku jakichkolwiek odstępstw od obowiązujących norm na kolei, czyli opóźnień, awarii czy nie daj Boże wypadków. Komputer ma w takim przypadku samoczynnie zareagować i na przykład skierować wszystkie nadjeżdżające pociągi na inny, czynny tor lub skierować nowe składy kolejowe w miejsce nadmiernego obciążenia i braku wolnych miejsc na danej linii. Takie rozwiązania są już od dziesięciu lat obecne w wielu krajach Europy, jak na przykład w Szwajcarii, Niemczech czy Holandii. Użytkownicy chwalą jak tylko to możliwe, że mają nad sobą super komputer, który wspomaga a nierzadko zastępuje ich w pracy. Koszt całej operacji opiewa na sumę ponad miliarda złotych, z czego dwie trzecie tej sumy ma pochodzić z funduszy unijnych a reszta w postaci pożyczki w Banku Światowego.

Dzień dobry. Nazywam się Arkadiusz Kozacki. Jest to mój autorski blog, na których chce ukazywać wszelaką wiedzę techniczną , której doświadczyłem przez lata mojego życia. Chciałby, aby dyskusję nie gasły w komentarzach!

Technologiczny podbój kosmosu

Coraz częściej słyszymy o planach podbicia przestrzeni kosmicznej. Fizycy sprawnie kalkulują możliwości człowieka, jak długo ludzie mogliby być poddani promieniowaniu jonizującemu. Póki co jeszcze człowiekowi brakuje trochę możliwości na podbicie kosmosu, lecz powoli eksplorujemy wszechświat! Super precyzyjne teleskopy wykonują zdjęcia w gigantycznej rozdzielczości, przez co możemy tworzyć mapy kosmosu. W ciągu najbliższych kilku lat planowane są podróże na Marsa, które umożliwią dokładne zbadanie czerwonej planety. Człowiek planuje kolonizację sąsiednich planet, które umożliwiają rozwój życia. Niegdyś oglądane filmy o podboju kosmosu i przemieszczających się ludziach po przestrzeni wywoływały podziw oraz śmiech, że myślimy o takiej abstrakcji. Teraz staje się to możliwe, co zaczyna przerażać. Zamiast podawać adres zamieszkania, w dowodzie osobistym pojawiłaby się nowa rubryka – planeta. Najbogatsi mogą pozwolić sobie na podróż w przestrzeń kosmiczną w celach rekreacji, kiedy kilkanaście lat temu prowadzono testowanie prototypów, które umożliwiłyby w ogóle przetrwanie maszyny w przestrzeni i pokonanie warstw atmosfery. Czego możemy się spodziewać za dziesięć lat? Co zaoferuje nam technologia za dwadzieścia lat? Te pytania są naprawdę nurtujące, lecz nikt nie jest w stanie na nie odpowiedzieć. Być może poznamy zupełnie różniącą się od nas cywilizację.